Telefon na kartę czy abonament. Dlaczego lepiej bez umowy

telefon na karte

Telefony komórkowe są bardzo popularne w modelach tzw. Abonamentowych. W telewizji, w centrum handlowych, na mieście. Wszędzie są reklamy z kuszącymi ofertami operatorów komórkowych, które mają zachęcić do podpisania umowy. Uda się im to z pewnością. W przeciwnym razie nie opłacało by im się wydawać tyle na reklamy. Czy jednak warto podpisywać umowę na dwa lata, by dostać telefon taniej? Czy nie lepiej opłaca się kupno telefonu w sklepie, i wzięcie tańszego abonamentu bez telefonu?

 Telefon na abonament – z czym to się je?

Jednym z najczęściej przytaczanych argumentów, aby wziąć telefon w abonamencie jest niższa cena samego urządzenia. Chociaż czasy telefonu za złotówkę już bezpowrotnie minęły, tak cena kilkuset złotych za niektóre modele wciąż jest kusząca. Ale czy można nazwać to okazją?

Poza telefonami można wybrać akcesoria sportowe, a nawet telewizory. Duże, często mające 50 cali modele stoją w salonach zaraz obok telefonów, kusząc potencjalnego klienta. Wystarczy podpisać umowę, a sprzęt jeszcze tego samego dnia stanie w domu.

 

Ale policzmy. Weźmy przykładowy telefon Samsung S8 (64GB) w ofercie Play, jednego z najpopularniejszych operatorów w Polsce. Przy umowie na 24 miesiące, najniższa cena za telefon wynosi 349 zł. Na ten sam za telefon w zwykłym sklepie trzeba dać uśredniając 2400 zł.

Dodatkowo, w ramach abonamentu uzyskuje się:

  • Internet bez limitu GB
  • Nielimitowane SMS-y/MMS-y do wszystkich sieci komórkowych
  • Nielimitowane minuty do wszystkich sieci komórkowych
  • Nielimitowane minuty na stacjonarne
  • Wspólny internet bez limitu GB
  • PLAY NOW – pakiet podstawowy z rabatem 50% na zawsze
  • ShowMax – 12 miesięcy bez opłat, potem 19,90 zł/mc z możliwością wyłączenia
  • Tidal – muzyka za darmo na 24 miesiące, po okresie promocji płacisz 19,99 zł/m-c

 

Jednak przy abonamencie wynoszącym 185 zł, za telefon trzeba dać 4789 zł, czyli 2389 zł niż w sklepie. Lepiej mają osoby przenoszące numer  z innej sieci. Wtedy abonament wyniesie ich 175 zł, czyli za telefon zapłacą „jedynie” 4549 zł, czyli więcej o 2149 niż za telefon w sklepie.

Ale poczekajmy chwile, przecież telefon w sklepie nie zawiera tych wszystkich wspaniałości, w formie ilości rozmów, gigabajtów itd. Odejmijmy 2ięc miesięcznie 30 zł (630 zł) z abonamentu (bo tyle te usługi są warte, o czym za chwilę), i wyjdzie nam 4159 i 3919.

 

Jak prezentuje się sytuacja, w przypadku najdroższej ceny za telefon, i najniższego abonamentu? 2849 zł można wziąć telefon w abonamencie za 45 zł. Drożej o 450 zł niż w sklepie

 

Oferta PLAY

 

Kolejną, bardzo ważną rzecz jest fakt, że telefony kupione w abonamencie są brantowane. Wyświetlające się logo operatora przy uruchomieniu, aplikacje, których nie da się zainstalować, a a przypadku Samsunga nawet ingerencja w zabezpieczenie, które pozwala na zdalne wyłączenie telefonu, jeżeli płatność się spóźni.

Każda aplikacja zainstalowana przez operatora spowalnia telefon. Nie jest więc już tym samym, co telefon kupiony w sklepie, pozbawiony ingerencji operatora. Dodatkowo telefony od operatorów mają opóźnione aktualizacje nawet o kilkanaście miesięcy.

 

 

Dlaczego abonament jest wart tylko 30 zł? Porównanie oferty na kartę

Oferty na kartę można oddzielić na dwa rodzaje. Zwykłą i no limit.

Zwykła oferta na kartę polega na doładowaniach wtedy, kiedy ma się czas lub pieniądze. Jeżeli  w określonym terminie doładowanie nie nastąpi, zostają zablokowane połączenia wychodzące, ale wciąż można się dodzwonić. Dzisiaj jednak karty mają ważność roku od ostatniego doładowania, więc przypadki zablokowania karty są naprawdę rzadkie.

Doładowane pieniądze znajdują się na koncie. Można je wykorzystać na telefon lub pakiety, np. paczki Internetu, sms, czy rozmów, aby wyszło taniej.

Bardzo korzystnie wypada oferta Vikings mobile, gdzie za 29 zł otrzymuje się nielimitowane rozmowy do sieci i do Play, 19 gr/minuta. Do innych sieci, sms i mms bez limitu i 15 GB danych (+ dodatkowe 10, w przypadku auto doładowania). Co ważne, pakiety nie przepadają po miesiącu, ale kumulują się, w przypadku doładowania konta.

Kolejnym typem kart bez abonamentu to popularne NoLimit. W ramach jednej cyklicznej opłaty nie ma się na koncie środków, ale otrzymuje się nielimitowane połączenia do wszystkich, także sms i mms, oraz 15 GB danych (+ 10 za auto doładowanie). Taką ofertę również oferuje Vikings Mobile

Oferta Vikings Mobile

Oferta nolimit nie wymaga podpisania żadnej umowy. Wystarczy tylko zasilić konto.

Kup telefon w sklepie

Zdecydowanie lepiej kupić telefon na raty w sklepie. Wychodzi się wtedy bardziej korzystnie, niż biorąc telefon w abonamencie.

  • Przede wszystkim telefon nie jest brantowany. Zainstalowane oprogramowanie jest dokładnie takie, jakie chciał producent, czyli szybkie i płynne.
  • Operator nie blokuje ewentualnych aktualizacji.
  • Nie ma zainstalowanego złośliwego oprogramowanie przez operatora (m.in. antywirus, który spowalnia telefon, aplikacji blokującej telefon w przypadku spóźnienia z płatnością.
  • Telefony są znacznie tańsze kupione na wolnym rynku
  • Oferty na kartę znacznie przewyższają abonament pod kątem korzyści i ceny.
  • Nie jest się związanym dwuletnią umową z operatorem.

 

Jeżeli szukasz telefonu, zajrzyj na listę najpopularniejszych modeli, które można kupić w sklepie na wolnym rynku. Kliknij, aby sprawdzić i porównać cenę.

 

Zobacz więcej telefonów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *