Konsole

Xbox Series X – konsola ponad swoje czasy

  • 30 września, 2022
  • 4 min
Xbox Series X – konsola ponad swoje czasy

Za nami już połowa 2020 roku, co oznacza, że święta coraz bliżej. Dla graczy grudzień to czas, w którym mogą bez żalu sprawić sobie wymarzony tytuł, ale w tym roku nieco się to zmieni. Wszystko przez konsole nowej generacji, które mają trafić do sklepów w okresie przedświątecznym. Microsoft jako pierwszy zaprezentował światu Xbox Series X w całej jego okazałości. Czego możemy spodziewać się po konsoli giganta z Redmond?

Nowy Xbox pokazany światu przed PlayStation

Podczas gdy Sony skrzętnie zatajało wszelkie informacje o PlayStation 5 (zwłaszcza w kwestii designu), Microsoft zdecydował się na pokazanie światu nowego Xboksa dość szybko. I o ile szczątkowe dane na temat możliwości czy specyfikacji przebijały się w dyskusjach przez większość 2019 roku, o tyle wygląd obudowy zaprezentowany został bez wcześniejszych przecieków 13 grudnia ubiegłego roku. 

Projekt nowej konsoli został przyjęty przez graczy w dość skrajny sposób – jedni zachwalali odejście od standardowych rozwiązań, inni najzwyczajniej w świecie nabijali się i porównywali Xboksa Series X do lodówki, albo wentylatora.

Specyfikacja Xboksa dziewiątej generacji – to prawdziwy potwór

Odpowiedzią Microsoftu na PlayStation 4 Pro był Xbox One X, który pod względem wydajności zostawił konsolę Japończyków daleko w tyle. Porównując specyfikację PlayStation 5 oraz Series X można odnieść wrażenie, że gigant z Redmond postanowił kolejny raz zrobić zauważalnie mocniejszą stację do gier. 

Po raz kolejny za układy CPU i GPU w konsolach nowej generacji (zarówno PS, jak i Xbox) odpowiada AMD. 12 teraflopów mocy współpracuje z 16 GB pamięci RAM. Podobnie jak konkurencja Microsoft zdał sobie sprawę z tego, że czasy HDD minęły i we wnętrzu Series X znajdziemy 1 TB dysk SSD. Na całe szczęście plotki o wyeliminowaniu napędu optycznego okazały się fałszywe i w obudowie umieszczono czytnik płyt Blu-Ray. Bardzo ciekawym faktem jest obsługa technologii ray-tracingu przez układ graficzny. 

Dodatkowo Xbox zapowiedział, że pojemność dysku łatwo rozszerzymy przy pomocy specjalnej karty Storage Expansion Card, która zapewni najwyższą możliwość szybkość i wydajność. 

Jakie asy w rękawie skrywa Xbox Series X?

Jednak wydajność i design to nie wszystko. W końcu konsola ma zapewnić przede wszystkim długie godziny zabawy w ulubionych grach wideo. Zdaniem wielu PlayStation 4 “wygrało” poprzednią generację konsol dzięki całej masie tytułów ekskluzywnych najwyższej klasy i dopiero pod koniec “życia” Microsoft zaczął nadrabiać stratę. Jednak to, co nie uratowało Xboksa w ósmej generacji może dać mu sporą przewagę w generacji dziewiątej.

O czym konkretnie mowa? Głównie o dwóch kwestiach: Game Pass oraz wsteczna kompatybilność. 

Xbox Game Pass to specjalna subskrypcja dla konsol Microsoftu (istnieje także wersja dla PC z Windowsem 10), która zapewnia dostęp do olbrzymiej (i stale powiększanej) biblioteki gier. Usługa zwana często “Netflixem z grami” pozwala na nieograniczoną zabawę z tytułami dostępnymi w bibliotece Game Pass, wśród których znajdziemy sporo najnowszych produkcji Microsoftu, a także hity ostatnich lat (między innymi Kingdom Come: Deliverance czy Red Dead Redemption 2).

Kolejnym mocnym punktem Xboksa jest wsteczna kompatybilność. Już Xbox One pozwalał na zabawę z wieloma kultowymi tytułami na Xboksa 360 oraz Xboksa. Jak się okazuje Series X kontynuuje ten trend (rzecz jasna dołączając do listy gry z One). PlayStation 5 natomiast ma zapewnić działanie gier wyłącznie z poprzedniej generacji. 

Oprócz tego przewagę nad PS5 ma gwarantować wyższa wydajność, a o pokaźną listę “exclusivów” zadbają wykupowane przez Microsoft w ostatnich latach studia.

Czy Xbox Series X ma szansę sprzedać się lepiej niż PlayStation 5? Wiele wskazuje na to, że jak najbardziej. To jednak tylko spekulacje, a wszystko okaże się dopiero po premierze obu konsol. 

O autorze

Michał